BLOG

5 rzeczy, które nauczysz się od nastoletnich blogerów?


Darmowe platformy blogowe opanowane są w 99% przez nastoletnich blogerów. Czy dorośli ludzie, zaczynający swoją przygodę z blogowaniem mogą się od nastolatków czegoś nauczyć? Zdecydowanie TAK.

Czego możesz nauczyć się od młodych blogerów?

1) Blogowanie to pasja i konsekwentne pisanie.

Patrząc na blogi utworzone na blogspocie przez nastolatków widać, że piszą z pasją. Oni nie patrzą na statystyki, które słowo kluczowe jest najlepsze, najbardziej opłacalne. Po prostu piszą i piszą o wszystkim. Powstają recenzję książek, kosmetyków, stylizacje modowe.

Choć każdy bloger powie Ci, że musisz konsekwentnie pisać nowe artykuły i nie zrażać się tym, że na początku nie masz ruchu to wiele osób porzuca prowadzenia bloga po kilku dniach lub tygodniach. Patrząc na blogspot i nastoletnich blogerów, powiem wam, że oni dodają notki nawet po kilka dziennie, a minimum kilka w tygodniu. Dzięki temu czytelnicy wiedzą, że blog ciągle żyje i zaglądają na niego. Jednak trzeba uważać, aby nowych wpisów nie było zbyt dużo jednego dnia, ponieważ można stracić czytelników, nie będą oni w stanie śledzić każdego naszego wpisu.

2) Blogowanie to budowanie wizerunku od pierwszego postu.

Nastolatki nie boją się opublikować swoje zdjęcie, a w ręcz robią to bardzo często. Osoby, które piszą o modzie pokazują fajne fotografie stylizacji, choć nie mają profesjonalnego sprzętu, bo przecież sprzęt nie jest ważny. Liczy się pomysł na sesję.

Podpisanie się imieniem i nazwiskiem też nie jest dla nich problemem jak dla większości ludzi dojrzałych, którzy boją się wręcz podpisać pod tym, co robią.

3) Blogowanie czyli doświadczenie i wiedza nie są ważne.

Aby założyć bloga nie musisz być alfą i omegą.

Wiele osób uważa, że młody bloger nie ma nic do powiedzenia, bo albo jest za młody albo za mało doświadczony przez życie. A czy to ważne, w jakim wieku pisze się bloga? Nie! Każda grupa wiekową rządzi się swoimi prawami. Czy dorosły człowiek jest w stanie stworzyć bloga modowego dla nastoletnich dziewczyn? Podążając za ich trendem? Nie, dlatego nie patrz na to ile lat ma bloger, a co sobą reprezentuje i co ma do powiedzenia. I rób to samo.

Nie patrz czy masz mega wielką wiedzę w temacie, po prostu pisz ciekawie, a wiedzę i tak będziesz pogłębiać i z posta na post, pokazywać ludziom, że stajesz się ekspertem w danej dziedzinie.

4) Blogowanie to nie tylko parcie na zarabianie.

Nastolatki nie mogą zarabiać i czerpać korzyści z prowadzenia bloga. Ale czy to ich powstrzymuje przed startem w blogowaniu? Nie.

Wiele osób zaczyna bloga, bo wydaje im się, że blogowanie to najlepszy i najszybszy sposób na zarabianie pieniędzy. To prawda, jednak w momencie rozpoczęcia bloga, jesteś jak nastolatek. Nie zarobisz, bo blog nie ma ruchu, bo nie masz czytelników, bo nikt cię nie zna. Ale w przeciwieństwie do nastolatków, wystarczy trochę pracy i możesz czerpać korzyści finansowe z bloga. Ale zacznij pisać bez parcia na zarabianie.

5) Blogowanie to trampolina do sukcesu.

Nastolatki zakładają bloga w różnym wieku. Ale załóżmy, że będzie to przedział między 15-17 rokiem. Podczas 3-4 letniej pracy nad blogiem, myśli, sposób pisania się zmienia. Blog i autor zmienia się, co widać na przestrzeni tych lat. Czy w przyszłości można to wykorzystać? Tak.  Oczywiście, nie każdy blog nadje się, aby go wpisać do CV. Jednak warto się tym zainteresować.

Jakiś czas temu natknęłam się, na ciekawy artykuł Dlaczego warto prowadzić bloga?, w którym autor podpowiedział, że adres swojego bloga można dodać do CV, zwłaszcza, jeśli tematyka bloga i praca, o którą się ubiegamy jest pokrewna lub całkowicie powiązana. Na pewno mało osób wykorzystuje tą autopromocję w CV, a przecież może to być świetny punkt, aby potencjalny pracodawca przekonał się do nas, że jesteśmy w czymś dobrzy itp.

W USA taka praktyka jest często wykorzystywana. Kiedyś trafiłam na bloga, w którym autor podał, że pracę dostał ze względu na to, iż pracodawca przeczytała jego bloga. Blog powiedział o nim wszystko, jako ekspercie.

Blogspot (blogger) jest miejscem gdzie młodzi ludzie masowo zakładają swoje blogi. O czym piszą młodzi blogerzy? O modzie, lifestyle, gotowaniu, właściwie o wszystkim, o czym się tylko da. Jeśli do tej pory uważałeś, że młodzi blogerzy i ich blogi są do bani to myślę, że ten artykuł zmieni twoje zdanie na ten temat.


Spodobał Ci się artykuł ? Udostępnij go znajomym.

Share on facebook
Share on google
Share on twitter

Autor artykułu

26 thoughts on “5 rzeczy, które nauczysz się od nastoletnich blogerów?”

  1. Praca poparta wartościową wiedzą prędzej, czy później w jakiś pozytywny sposób zaprocentuje. Dla niektórych dobra praca na etacie to spełnienie marzeń, na pewno część z tych nastolatków mogła by czerpać dochód pasywny, gdyby… miała wiedzę na temat solidnego bloga i podstaw seo.

    1. Solidny blog czyli jaki?
      Na blogach nastolatków seo jest zbędne, ponieważ oni robią między sobą taką społeczność i sieć, więc nie walczą o Google. Przynajmniej zauważyłam to na kilku blogach.
      Osoba niepełnoletnia nie będzie mogła zarabiać dochodu pasywnego.

      1. Solidny blog, czyli wartościowy, pomocny dla jak największej społeczności i oparty na najlepszych dostępnych narzędziach.

        Ja uważam, że każdy blog powinien zadbać o SEO, gdyż obecnie jest to główne źródło ruchu. Na naszej matematycznej stronie zdecydowana większość ruchu pochodzi z wyszukiwarki Google, stąd widać wielki potencjał w pozyskiwaniu ruchu na bloga.

        Przekonałem się na naszym własnym blogu, że od samego początku warto inwestować swoją wiedzę w poznanie algorytmu wyszukiwarki, ponieważ osiąganie wysokich pozycji nie jest już takie szybkie, jak kiedyś. A wartościowe artykuły, podobnie jak linki – im starsze tym lepsze.

        A wracając do nastolatków mających dajmy na to 15 lat.. Za 3 lata będą już dorośli i zadecydują o przyszłości swoich blogów. Uruchomienie dochodu pasywnego może być tylko formalnością, przyjemnym dodatkiem do pensji i realizowaniem swoich pasji.

        1. Zgadzam się, blog musi być wartościowy i być pomocny społeczności niszowej.
          Najlepsze dostępna narzędzia? Nie ma takich. Zawsze jest jakaś luka w narzędziach i inne jest lepsze od poprzedniego i gorsze od następnego 😉
          Za najlepsze narzędzia trzeba by było zapłacić zdecydowanie więcej, a przecież bloga nie prowadzą tylko zamożne osoby tylko każdy kto chce. Tak naprawdę nie ważne gdzie prowadzi się bloga. Kiedyś czytałam w sieci o kobiecie, która stworzyła potężnego bloga, na którym zbudowała społecznością liczącą kilkadziesiąt osób i to wszystko na BLOGSPOCIE. U nas blogspot postrzegany jest jako platforma dla nastolatków, za granicą nie.

          Osoby, które tworzą blogi i chcą na nich zarabiać to fakt, muszą zadbać o seo. Ale są też blogi fanowskie, które i bez seo mają więcej wejść i ruchu bez seo niż niejeden blog.
          Mój blog również generuje najwięcej wejść z google co mnie cieszy, jednak nie wszystko jest tu zrobione pod seo, a mimo to działa. Działało by pewnie lepiej gdyby wszystko było na tip top, ale cały czas się uczymy 😉

          Zgadzam się, że pewnie nie jeden nastolatek, który teraz prowadzi bloga dla frajdy mógłby za jakiś czas z tego bloga pociągnąć dochód pasywny. Jednak nie sądzę aby coś takiego miało miejsce w Polsce 😉

          1. Grunt, aby wśród dostępnych narzędzi znaleźć najlepsze wliczając ich wady i zalety.

            Blogspot jest dobry, ale do luźnego popisania – podobnie jak wszystkie inne darmowe blogi typu WordPress.com.

      2. Co do tej społeczności to opiera się ona bardzo często na schematach „obs za obs” owszem ma to swoje plusy ale też sporo duchów (coś jak korzystanie z botów do instagrama). Takie grupy to całkiem niezły bizbes swoją drogą – ktoś ostatnio jedna z nich na allegro sprzedał za 4 cyfrowa kwotę 🙂 nisza = cash . Nie zgodzę się tylko ze nie mogą na blogu zarabiać – cześć z blogerów (modowych, filmowych, lifestylowych) pisze maile do wielu firm otrzymując produkty, sprzedają linki, bardzo często mają też reklamy np AdCat

  2. Witam serdecznie
    W końcu Kamilo jesteś,myślałem,że już zapomniałaś o blogu.A co do młodych blogerów to prawda,że są bardziej odważni niż nie jeden dorosły bloger.Nie boją się podać swojego nazwiska czy pokazać swoją twarz.Kiedyś natknąłem się na bardzo fajnego bloga z dużą ilością bardzo konkretnej wiedzy ale autor podpisywał się bardzo dziwnym nickiem i szukałem zdjęcia ale nie znalazłem a szkoda,że autor tego bloga jest trochę tajemniczy.
    A co do zarabiania to nie warto pisać bloga tylko dla pieniędzy bo na początku jak blog jest młody,ruch nie wielki to można się szybko zniechęcić do blogowania.Tylko połączenie blogowania i zarabiania w spójną całość może dać fajne efekty ale nie od razu bo aby zacząć zarabiać jakiekolwiek pieniądze potrzeba czasu i to nie mało.
    Pozdrawiam

    1. O blogu nie zapomniałam, ale dopinam inne projekty stąd ta przerwa w pisaniu. Ale powrócę do regularnego pisania tutaj:)

  3. Moim zdaniem punkty 2 i 3 są najważniejsze. Nastolatki często nawet nie są świadomi, że każdym wpisem pokazują siebie. To co mają do powiedzenia w danym temacie. Taki młody – np. 17 letni bloger po kilku latach zabawy blogiem staje się ekspertem w swojej niszy o ile wpisy pojawiały się regularnie i były na coraz lepszym poziomie merytorycznym, bez względu na temat.

    1. Blogowanie to również hobby, gdyż to ciężka praca i na dłuższą metę może wykończyć i zniechęcić dlatego tak wiele blogów przestaje istnieć w ciągu pierwszego roku ale jeśli blogujesz o czymś co kochasz to po prostu taki blog jest częścią Twojego normalnego życia.

  4. Na razie jeszcze nie jestem blogerką, ponieważ przed publikacją pierwszego wpisu, chcę żeby był on poprawnie merytorycznie. I dodawanie postów kilka razy dziennie to za dużo, zazwyczaj dodaje się wpis raz na tydzień. Ponieważ osoby które czytają twojego bloga, to jest pewne że czytają też jeszcze co najmniej dziesięć innych blogów. Do tego jeszcze jeśli nie dodasz długo postu, to zaczną się o Ciebie martwić. I zaczną pisać czy wszystko w porządku i czytelnicy są ogromnym wsparciem. Jeżeli ktoś skrytykuje Ciebie bez podstaw, albo nie wytłumaczy co mu się nie podobało, to wierni czytelnicy obronią Ciebie.

  5. Na razie jeszcze nie jestem blogerką, ponieważ przed publikacją pierwszego wpisu, chcę żeby był on poprawnie merytorycznie. I dodawanie postów kilka razy dziennie to za dużo, zazwyczaj dodaje się wpis raz na tydzień.

  6. Coraz więcej młodych blogerów nim podpisze się swoim imieniem i nazwiskiem dłużej się nad tym zastanowi. Dlatego że w szkole często śmieją się z nich ludzie, przynajmniej u mnie tak było. I dziewczynę mijali szerokim łukiem.

  7. To prawda niektórzy nastoletni blogerzy i vlogerzy są bardzo płodni. Wynika to też z tego, że mają więcej czasu niż „starsi” blogerzy.
    W kwestii konsekwencji i systematyczności nic tylko ich naśladować:)

  8. „Blogowanie to trampolina do sukcesu” – zgadzam się w 100%. Blog jest platformą a której można szlifować, ćwiczyć, wyrażać, testować wiele wiele pomysłów. I co najlepsze mo żna się nimi d zielić i budowac społeczność:)

  9. Blogowanie to pasja – dokładnie!
    Choć nie zgadzam się z brakiem strachu przed podpisaniem sie imieniem i nazwiskiem. Myślę, że dużo zależy od tego jakie dany blogeer ma np. kontakty w klasie i z rówieśnikami. Bo jeśli jakaś dziewczyna zaczyna prowadzić bloga w którym się uzewnętrznia i opowiada dużo o sobie, to raczej nie chce żeby po przyjściu do szkoły się z niej śmiali 😉

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *